sobota, 1 marca 2014

Parę kwestii

Więc chce tu. W tym zacnym poście napisać o paru rzeczach.

Po pierwsze- Chwalcie mię i noście na rękach, gdyż oto pisze już trzeciego posta na przeciągu dwóch tygodni, co w porównaniu do poprzednich statystyk (post na dwa/trzy tygodnie i jeszcze gorzej) uważam za całkiem zacny wynik.

Kwestia numer 2: Czyli o tym jak wielkie me szczęście, gdyż bo z powodu dotarła do mnie w końcu płyta One OK Rock - Jinsei x Boku=. Jest to pierwsza płyta tego zespołu w jakiej posiadaniu się znalazłam (następna w kolejce jest Zankyō Reference). I generalnie jest świetna i super i tak dalej. I nie żałuje tego zakupu ani trochę (mimo że mocno nadszarpnęła moją kieszeń ^^"). Nawet sobie (nie łudzę się że ktoś to zauważył) ustawiłam na ikonce Kremufki zdjęcie moich czarujących ocząt z tą że płytą :3 A tak oto wyglądała ona dzisiaj rano:




Kolejna sprawa to zdjęcia. W sumie to nie sprawa nawet XD
Po prostu zrobiłam zdjęcia Cass i Kimichie, więc chce je tu wstawić. W końcu mniej więcej po to powstał ten blog. No i jak wstawię to będziecie mogli napisać coś w stylu "Jakie śliczne zdjęcia :) zapraszam do mnie", a potem tenże komentarz skopiować i wkleić na kolejne 8 blogów. A ja będę zadowolona że ktoś tu do mnie zagląda :3 Taki cichy układ- ja udaje że serio wam się zdjęcia podobają, a wy sobie kopiujcie i wklejajcie komentarze ile tylko chcecie ^^




Dobra Kimchi wyszła tutaj jakoś tak dziwaczanie, ale trudno-
jej też należy się miejsce na blogu XD
Troche jakby prześwietlono-ruszone jakby...


Dziękuje za uwagę i miłego dnia życze (bądź nocy).

Ask | Tumblr


poniedziałek, 17 lutego 2014

Mmmm...

Nie pamiętam kiedy tak często pisałam. Dwa posty w odstępie 4 dni. To jakiś rekord! Trzeba by to zapisać... Ale chyba jednak sobie odpuszczę. Przy okazji zaznaczam, że blog przejdzie w najbliższym czasie małą renowację- usunęłam już podstronki, zmieniłam tło i takie tam. Po prostu stary wygląd trochę mi się znudził i potrzebuje zmian. A że kocham niebieski to prawdopodobnie nowy wygląd utrzymany będzie w tej tonacji (hm. Może by coś niebiesko-szarego zafundować sobie?)
Ah. Przy okazji sukienka, którą na dzisiejszych zdjęciach ma Cass (w sumie w chwili obecnej też ma ją na sobie) uszyła cudowna i najmilsza na świecie (nie kłamie. Serio. W życiu nie poznałam milszej osoby) S-erpentyna i ona (ta sukienka) po prostu powaliła mnie na kolana jak przyszła pocztą- jest świetna. Więc jeżeli ktoś ma wątpliwości czy kupować od S-erpentyny to ja bardzo zachęcam do zakupu!

Osobiście uważam że Cassie ten filtr bardzo służy.
Jej oczy robią się czerwone jak żarówy
(uwielbiam ten jej kolorek i jeżeli będę zmieniać jej czipy,
to chyba też pójde w czerwienie; ewentualnie pomarańcze lub róże...)



Dziękuje za komentarze. 
Do napisania.

Ask | Tumblr

czwartek, 13 lutego 2014

Dzień dobry świecie!

Hahah. Tyle radości! Tak strasznie sie ciesze. Tak strasznie, cholernie sie ciesze że znowu coś piszę na bloga >3< Matko moja jedyna! Nawet nie wiecie ile radości może wywyołać głupie napisanie posta. Powinniście podziękować serdecznie mojej koleżance, która jutro ma 18-stkę i której to zakupiłam prezent w postaci laleczki-skarbonki, kupując sobie przy tym podobną tylko że w innym kolorze. Nie można było jej nie zrobić zdjęcia! I tak od zdjęcia do zdjęcia, sięgnęłam po Cassie :) Ale jej zdjecia wrzucę innym razem, żeby rozłożyć w czasie to co tu dzisiaj u siebie w pokoju stworzyłam. 
W sumie to niedawno nawet bez tego (tego znaczy kupowania prezentu) chciałam napisać posta. Co ciekawsze- po raz pierwszy od dobrych kilku miesięcy wpadłam na pomysł z cyklu 'kolejne fotostory naszpikowane moim humorem'. Niestety. (bad njus) Robiłam zdjęcia, robiłam i wena gdzień między 10, a 11 zdjęciem uleciała (no może między 14, a 15). Jakby ktoś nacisnął guziczek z napisem 'wena-stop'. Coś takiego. Nie mogłam więc tejże historyjki dokończyć. Ale pomysł nadal przechowuje w głowie i trzymam kciuki żeby udało mi sie go zrealizować.
Dobra ja tu się produkuje a i tak połowa tego nie przeczyta tylko obejrzy same zdjęcia.
W sumie mi to nie przeszkadza- i tak mi miło jeżeli ktoś tu zagląda. 
Także mentalne fęk-ju dla Pamelci i zapraszam do oglądania.






Swoją drogą, laleczkę-skarbonkę z tej samej serii ma Moka.
Tą różową dostanie właśnie moje koleżanka :3
Mam nadzieje że jej sie spodoba. Twierdzi że rzeczy które jej kupuje świetnie wpasowują sie w jej gusta, ale troche sie obawiam... 
Dla mnie kokeshi (bo tak nazywają sie te laleczki; tylko że to zawsze są w formie skarbonki) to któreś tam z kolei cudo świata, ale ja jestem osobą, która na cokolwiek japońskiego reaguje wzmożoną uwagą i szałem w oczach ^^"
No nic pożyjemy- zobaczymy :D



Swoją drogą jakiś tydzień (? lub mniej) temu założyłam sobie tumblra.
Lalek co prawda za dużo nie będzie- zamiast tego mnóstwo zdjęć Japonii, zespołów japońskich (nie, wcale nie myśle tu o One Ok Rock-skąd takie przypuszczenia), pewnie troche koreańskich też. No i dużo obrazków ze sfery mangi i anime. Ale jeżeli ktoś chce to serdecznie zapraszam :3


 Tumblr | Ask


Dziękuję za uwagę. 
Tradycyjnie pozdrawiam i życzę dobranoc (na wypadek gdyby ktoś to czytał późnym wieczorem).

piątek, 24 stycznia 2014

u-u

Także tak.
Miałam pisac więcej. Yhm... Tsia 'miałam'. Ale ostatnio dostałam dawkę inspiracji- parę moim znajomych wróciło do robienia zdjęć lalek, ktoś pytał sie o post (btw. to było mega-miłe i strasznie dziękuje :3). Od razu chciałam  zrobić zdjęcia. W trybie 'Teraz-zaraz'. No i zrobiłam. Nie jestem z nich dumna. To bardziej wewnętrzna satysfakcja że znowu wzięłam się i coś napisałam (tudzież wzięłam aparat). Po głowie łazi mi wyjście na dwór z którąś z plastików, ale poczekam aż u nas spadnie troche więcej śniegu, bo spadł raz i od tego czasu tak leży. Już zbrudział, że tak to ujmę (jako dumny mat-hum z miłą chęcią kaleczę polski język) :D Także taak... Z takich ciekawostek to ostatnio padam ze zmęczenia- 11 matematyk tygodniowo troche mnie czasem przytłacza, a przeciez oprócz tego mam jeszcze 3 inne rozszerzenia (polski, angielski i historia). Ale nie ma co się łamać- mogło być gorzej.
W skrócie jeszcze raz: dziękuje że czytacie nadal i że komentujecie (nawet jeśli pojawiam sie tak rzadko), trzymać za mnie kciuki i tyle :P


Po ogólnym przejrzeniu wszystkich zdjęć wyszło że do
wstawienia nadają się dwa.
I tak się cieszę że chociaż dwa :P


W razie jakichkolwiek pytań: ask

wtorek, 24 grudnia 2013

Hoho!

Najpierw cicho przez miesiąc a potem post za postem :3 Cóż po prostu te wszystkie świąteczne posty skłoniły i mnie do zrobienia jednego czy dwóch zdjęć mojej cudnej Cassie z gwiazdeczką.
Póki tu jestem chciałabym jeszcze podziękować ze to że mimo tak długiej nieobecności, ktoś jednak czasem wchodzi i przegląda mojego bloga jak już coś napisze. dziękuje zarówno tym 'starym' bywalcom jak Imago czy S-erpentyna jak i tym nowym których nie kojarze albo ledwo co kojarze. Wszyscy sprawiacie mi mase radoszki pisząc cokolwiek pod moim postem- dając znak że jesteście. Serio :3


WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM!!!!


sobota, 21 grudnia 2013

Mobilizacja po zaraz... hmm.. miesiącu?

Ale sie udało, tak> Zmobilizowałam się :3 Ale mam trochę na usprawiedliwienie- mianowicie szkoła troche mnie przytłacza lekcji dużo i jak wracam już jest ciemno. Natomiast  większość weekendów jest szara :( Smutek. Lalki nadal mnie cieszą- jak je dziś fociłam dosłownie nie mogłam sie oderwać :D Także mam nadzieje, że pogoda (i wena) będzie służyć mojemu lalkowaniu w najbliższym czasie. Enjoy!
*tak ostrość miała być na rękawek*



~~~~~~~~~~

C: Ej Kimczi nie że coś... Ale dlaczego siedzisz w swetrze i spódniczce letniej?
K: Bo mogę.

C: Aha. Fajnie. A tak na serio?
K: Tak na serio to jest środek grudnia i nie ma sniegu. W takich
okolicznościach chce być na wszelki wypadek przygotowana jednocześnie 
na śnieg bądź upał.

C: Aha. Powiem ci w tajemnicy... Lecz sie.
K: Nie dziekuje, nie mam gilka.
C: Ehh...

~~~~~~~~
Cassie i jej samojebka :3

C: Kamiczi orientuj sie- fota leci.
K: Nieee.. Kyaaa!



W razie pytań: ask



niedziela, 10 listopada 2013

Cassie po raz .... któryśtam

Jestem. pojawiam sie. Znikam. jak nindża. Oczywiście. Ale teraz napisałam. To chyba nawet całkiem dobrze. Składnia mi dziś mocno nie idzie, ale no trudno... Myśle intensywnie nad fotostory. I zrobie je. Na pewno. Za jakiś czas ale na pewno. Pierwszy krok już jest bo wyjęłam aparat :3 Tak więc prosze ślicznie o trzymanie za mnie kciuków :)








W sumie chyba nawet nie wyszły źle te zdjecia.
Kajak stwierdził, że na większości ma przyciętą głowę...
Racja.
Ale jakoś nie mogę se wyzbyć tego ucinania >.<
Może to z naturalnej skłonności do niedopowiedzeń...
Lub nie.


Ewentualne pytania: