Ostatnio długo nie pisałam-wiem. Ale kiedy wychodzę z domu jeszcze praktycznie jest noc, a kiedy wracam- już praktycznie jest noc. W skrócie- Wielka Szarówa. Poza tym ostatnio jestem niezadowolona z moich zdjęć. Z tych publikowanych poniżej też... Ale może to tylko moje durne wymysły. W sumie jeżeli wam się podobają to to jest najważniejsze,a czasami nie liczy się tylko jakość zdjeć, ale także sam historyjka. W sumie to właśnie chciałam robić kiedy tworzyłam bloga- bawić innych ;)
Ale jakbym robiła lepsze zdjęcia to byłoby fajnie. (karteczka z boku: popracować nad jakością zdjęć)
tak czy siak...
Indżoj ! ^^
Szła sobie, szła Zosia, bo na spacerku była...
Z: Idę, idę..
Z: Ojej! co to tam leży w trawie ?
Stworzenie (później jako Ż): Kuuuuuuummmm!
Z<krzyczy tak głośno jak tylko Zosia potrafii>: Aaaaa!
<po czym odwraca się i ucieka>
Na szczęście dla Zosi, Kim też udała się na spacer
i właśnie odpoczywała sobie na trawie i myślała
o pokoju na świecie, gdyyy...
Z: Kimichie ! Dobrze że jesteś. Chodź tam jest potwór! Pomocy !
K: Zosia, ja nie neguje twoich ymm... zachowań i strachów, ale
czy ty lekko nie histeryzujesz? Ostatnio obudziłaś mnie w nocy
o północy, bo zobaczyłaś meszkę...
Z: Nie, nie! Chodź jest tam ! Na prawdę! To ! Coś! Boję się!
K: No nic... Już wstaję... Ah. być większą lalką na tym świecie...
Z: Szybciej, szybciej !
Z: To było gdzieś tutaj... O matko, jest ! Tam pod liściem!
K: Zosiu! Przecież to tylko żabka.
Z: Żabka?
K: taaa. Żabka i zapewniam cię że nie masz się
czego obawiać z jej strony...
Z: To dobrze... Ale wiesz? Może ja jednak wrócę do domku...
Z: To dobrze... Ale wiesz? Może ja jednak wrócę do domku...
I na koniec lekko zszokowany sytuacją, nadal schowany pod
liściem Pan Żabolec :
Ż: Ale wogóle to o co chodzi ?
Oj ta Zosia:D hahah, super!
OdpowiedzUsuńświetna historyjka! Zdjęcia nie są złe , ba są dobre!
OdpowiedzUsuńGenialna historyjka :D
OdpowiedzUsuńHahah :D Świetna historyjka! Lubię obie dziewczyny takie jakie są ;)
OdpowiedzUsuńZdjęcia świetne - nie przesadzaj! :)
omg ta zaba wyglada jak prawdziwa XD
OdpowiedzUsuńFajna historyjka, Kimichie jest dla Zosi jak starsza siostra, która niczego się nie boi ;D
OdpowiedzUsuńA już myślałam, że żabka w księcia się zmieni ;p
OdpowiedzUsuńHeh Wilandra to ma pomysły ;)
OdpowiedzUsuńFajnie ;) Zgadzam się z Anne. Nic dodać nic ująć :D Świetnie
OdpowiedzUsuńZosia wygląda jak nadziana na patyk głowa. to przez tą długą szyję
OdpowiedzUsuńWiem, wiem, ze ma za długą szyję. Nawet chciałam jej skrócić- przez długi czas się do tego zbierałam. Ale ta przydługa szyja tylko dodaje jej uroku- dzięki temu Zosia nie jest idealna :)
Usuńno nie powiedziałabym, że dodaje uroku
UsuńOj, biedna Zosia, tak się bać wszystkiego. ;P
OdpowiedzUsuń