piątek, 19 października 2012

ale miałam stresssa

Bo wyszłam na plener, ale nie tak jak zwykle , gdzie ludzi nie ma i mam pewność że nikt mi nie przeszkodzi, tylko na moje własne zablokowe podwórze, gdzie ludzie są często i tłumie, bo dla połowy mieszkańców część podwórka służy za parking... Ale pogoda taka ładna, aż żal lalkę trzymać w domu ... Stres był, bo jak kogoś spotkam to tylko sąsiada, co może się spotkać z dziwną reakcją. W sumie zależy który sąsiad. Tak czy siak wybrałam godziny obiadowe, więc tłumu nie było, zanczy sama byłam i miałam tą chwilkę na wyjęcie Kimi, cyknięcie fotek, schowanie i szybki powrót do domu :)




 
 
Mało, jak mało , ale zawsze coś.
Niby zrobiłam więcej ,a le po przeglądzie
tylko te się nadawały ^^
Ale kto wie moze niedługo znowu gdzieś wyskoczymy.
 
 
See you !
 

 

8 komentarzy:

  1. nie ma się co chować :D fotki tracą często na fajności jak się je na szybciaka w ukryciu robi, ja się tego powoli oduczam i przestaję się ludźmi przejmować ;)

    Kimiko super wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słit focia przy drzewie musi być. :P
    A chowanie się przy zdjęciach znamy, znaaamy, nawet bardzo dobrze. Co ludź jaki w pobliżu mignie to mnie już nie ma (ani tym bardziej lalki na widoku).
    Drugie wyszło fajnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zachwycam się drugim zdjęciem ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Punkt dla ciebie za odwagę :) teraz odważ się wyjść dalej na przykład :) do ludzi ale tam gdzie nie ma znajomych np. :)
    A dla Maszki nie planuję obitsu chyba że zrobią je wielkości picconeemo :) zresztą chwilowo zostanie uroczym patyczakiem bo mam już niezłą kolejkę do obitsowania xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Kimiko jest prześliczna. To fajnie, że wyszłaś do ludzi. Trzeba powoli oswajać lalkę z otoczeniem ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ten sam problem ;D
    nie da sie nawet zabrac Katy na podworko, bo gapie >.> ale mam miejsce w ukryciu gdzie nikt nie paczy, bo to moja prywatna czesc podworka i tam cykam ;D
    a jezeli mieszkasz w bloku no to niestety...

    OdpowiedzUsuń